urban sketching

Miejsca zwyczajne

W tym roku moje wakacje dokumentuję prowadząc szkicownik akwarelowy. Podobnie, jak w Wenecji, teraz też maluję to, co widzę, co chcę uchwycić, zapamiętać. Miejsca, zdarzenia. Zwyczajne. Takimi jakimi są w momencie kiedy na nie patrzę, kiedy w nich jestem. To podstawowa zasada urban sketchingu - szkicować na miejscu, tu i teraz, zgodnie z tym, co jest. To nie interpretacja, ale rodzaj relacji, szkicowego dokumentu. Czerpię  z tego wielką przyjemność. Wracam do tych akwarelowych szkiców, przeglądam.. jak książkę.